Dzieci ze specjalnymi potrzebami żywieniowymi. Problem czy wyzwanie?

Coraz większa liczba dzieci ma specjalne potrzeby żywieniowe. Ponoć już co drugie ma problemy z alergiami lub nietolerancję pokarmową przynajmniej na jeden składnik typowej diety małego dziecka. Dopóki maluch przebywa w domu, organizacja specjalnych posiłków nie jest szczególnie kłopotliwa. Problemy zaczynają się, gdy zaczyna swoją przygodę ze żłobkiem lub przedszkolem. Dla przedszkoli/żłobków dostosowanie menu do specyficznych potrzeb jest nie lada wyzwaniem.

Jakie są najczęstsze problemy rzutujące na żywienie dzieci w wieku żłobkowym i przedszkolnym?

●  nietolerancja laktozy

●  nietolerancja jaj kurzych (zwłaszcza białka)

●  nietolerancja ryb i skorupiaków

●  nietolerancja owoców cytrusowych

●  nietolerancja glutenu

●  nietolerancja orzechów, a w szczególności orzeszków ziemnych

●  nadpobudliwość psychoruchowa (konieczność ograniczania cukrów w diecie)

Nie zapominajmy również o specjalnych potrzebach żywieniowych wynikających także z przekonań (dieta wegetariańska), narodowości (koszerna, hinduska) i wierzeń rodziców (muzułmańska).

Jak radzić sobie z dziećmi o specjalnych potrzebach żywieniowych?

1. Nie unikać.

Wprawdzie dyrektorzy prywatnych placówek nie mają obowiązku organizacji posiłków dla dzieci ze specjalnymi potrzebami żywieniowymi, nie jest to jednak powód do unikania kłopotliwych małych klientów. Odmawianie dziecku prawa do edukacji ze względu na problemy zdrowotne, narodowość lub przekonania religijne wydaje się być wątpliwe moralnie. Nasza decyzja w tej kwestii z pewnością nie pozostanie bez echa wśród rodziców. Przyjmując maluchy pomimo ich specjalnych diet, pracujesz na pozytywną opinię o swoim przedszkolu/żłobku. W oczach rodziców staje się miejscem, które zdecydowanie stawia na indywidualne podejście do dziecka, a to przecież jedno z ważniejszych kryteriów dla rodziców zainteresowanych w przyszłości twoją placówką.

2. Pozwalać, żeby rodzice sami przygotowywali i dostarczali posiłki.

Poniekąd jest to rozwiązaniem problemu, ale jednocześnie jest zrzuceniem odpowiedzialności na rodzica. Trudno sobie wyobrazić takie poświęcenie, jeżeli i mama, i tata są pełnoetatowymi pracownikami. Pomyślmy również o tym jak czuje się rodzic, który poświęca swój wolny czas w dużej mierze na przygotowywanie posiłków.

3. Radzić sobie w ramach standardowego menu.

Przy dietach eliminacyjnych częstą praktyką jest po prostu nie podawanie dziecku danego składniku przy jednoczesnym nie zastępowaniu go innym lub zastąpieniu takim, który pojawia się również w innym posiłku danego dnia. Np. jeśli głównym składnikiem drugiego dania jest produkt uczulający, podaje się dziecku drugi raz zupę z pierwszego dania. Pamiętajmy jednak, że menu w przedszkolach i żłobkach układa dietetyk przy założeniu, że dieta dziecka składa się ze wszystkich posiłków danego dnia. Jeśli posiłki się dublują lub pewne produkty są wyeliminowane bez zastępstwa, dieta staje się bardziej monotonna i nie jest wystarczająca dla maluchów z problemami. Ponadto istnieje konieczność ciągłej kontroli posiłków pod kątem stwierdzonych alergenów. W takiej sytuacji firmy cateringowe powinny każdorazowo dostarczać wraz z posiłkami wykazy produktów uczulających, które znalazły się w konkretnych posiłkach. Jeśli chcemy mieć łatwy i szybki dostęp do informacji o tym, na co dane dziecko jest uczulone, warto wyposażyć problematyczne maluchy w specjalne opaski informujące o szkodzących substancjach.

4. Sporządzić jak najbardziej uniwersalną dietę.

Kolejnym ciekawym rozwiązaniem jest sporządzenie uniwersalnej diety, która odpowiadałaby jak największej liczbie dzieci. Wprowadza się do przedszkoli/żłobków dietę bezglutenową, bezmleczną, o obniżonej ilości cukru i bez najczęstszych alergenów również zdrowym dzieciom. To rozwiązanie niestety odmawia zdrowym dzieciom dostępu do niektórych substancji, które mają pozytywny wpływ na ich zdrowie. Na rodziców zdrowych dzieci spada niejako obowiązek uzupełniania diety dziecka o te produkty poza przedszkolem. Tacy rodzice powinni otrzymać od przedszkola/żłobka rzetelną informację o tym, jakie elementy diety powinni uzupełniać w domu.

5. Organizować indywidualny catering dietetyczny.

Własne kuchnie przedszkolne/żłobkowe i restauracje, które dostarczają standardowe posiłki dla dzieci, nie są z reguły zainteresowane gotowaniem specjalnych dań. Tymczasem w dużych miastach jak grzyby po deszczu mnożą się firmy oferujące indywidualny catering dietetyczny. Firmy te specjalizują się w dietach skrojonych “na miarę”, zatem przed przystąpieniem do pracy zbierają szczegółowy wywiad poprzez ankietę oraz  wywiad osobisty lub telefoniczny. Dietetycy nie tylko proponują posiłki, ale również czuwają nad ich odbiorem przez dziecko. Pytają drogą elektroniczną lub telefoniczną np. czy jedzenie smakuje, czy nowo wprowadzone produkty nie wywołują reakcji alergicznych. (W celu śledzenia reakcji malucha, można przekazać bezpośrednio kontakt do rodzica.) Dobrym pomysłem jest związanie się z jedną firmą, której powierzymy wszystkich kłopotliwych podopiecznych. Dostaniemy za całość tylko jedną fakturę. Będziemy mieć również tylko jedną codzienną dostawę wszystkich specjalnych posiłków. Zwiększonymi kosztami należałoby oczywiście przynajmniej częściowo obciążyć rodziców.

Kilka przykładowych firm oferujących catering dietetyczny dla dzieci:

●  BODY CHIEF (25 miast)

●  Spoko BOX (Warszawa, Łódź)

●  CateringDieta.pl (Warszawa)

●  kielkinawidelki.pl (Warszawa)

●  Happy Diet (Kraków)

Przyjmując w swoje szeregi dziecko o specjalnych potrzebach żywieniowych, pamiętajmy również o tym, że opinie o naszej placówce będą się ciągnęły latami i zachęcały lub odstraszały potencjalnych klientów. Nie od dziś wiadomo, iż tzw. marketing szeptany (m. in. fora internetowe i prywatne pogaduszki rodziców) w przypadku przedszkoli/żłobków jest bardzo dobrą formą promocji, a co za tym idzie pozyskiwania nowych podopiecznych. Pokażmy nasze indywidualne podejście do dziecka (opcji mamy wiele), a najlepiej zaproponujmy rodzicom profesjonalną opiekę dietetyczną nad ich pociechą i zdejmijmy z ich barków odpowiedzialność za przygotowywanie posiłków. Będą naprawdę wdzięczni, chętni do jej okazywania i dzielenia się swoją pozytywną opinią wśród znajomych.

____

Czy wiesz, że organizm człowieka może być uczulony nawet na wodę? Kontakt skórny z nią może powodować tzw. pokrzywkę wodną. Nie ma skutecznej metody, aby ją wyleczyć, gdyż nie poznano jeszcze jej mechanizmów alergicznych. dooplacenia.pl zna mechanizmy informowania rodziców o opłatach za żłobki i przedszkola.