„Wielka Sztuka” w przedszkolu i żłobku – jak mówić o niej dzieciom?

W dorosłym życiu często spotykamy się ze strachem przed kontaktem ze sztuką. Boimy się, że ośmieszymy się, źle interpretując dzieło, albo gryzmoląc na kartce coś, co – obiektywnie patrząc – z pięknem i ładem nie ma wiele wspólnego.
Ten strach i onieśmielenie, to często skutek słów krytyki usłyszanych w dzieciństwie, albo nadmiernego patosu i powagi, z jakim podchodziło się do tzw. „sztuki wysokiej” w szkole czy domu rodzinnym.
Co zrobić, by nie przekazać tych trudnych emocji podopiecznych, a wręcz przeciwnie – oswoić je ze sztuką i dodać odwagi?

1. Kontakt ze sztuką na co dzień

Nie sprowadzajmy obcowania z dziełami sztuki tylko do rzadkich wycieczek do muzeum (owszem, one też są ważne, wybierajcie się z dziećmi na specjalnie opracowywane lekcje i spacery muzealne). Obrazy mistrzów mogą pokrywać kubki czy poduszki, warto uzupełnić biblioteczkę o albumy do oglądania, a także książki i teczki do wspólnej pracy (o konkretnych pozycjach poczytacie tu i tu).

„Nie sprowadzajmy obcowania z dziełami sztuki tylko do rzadkich wycieczek do muzeum (owszem, one też są ważne, wybierajcie się z dziećmi na specjalnie opracowywane lekcje i spacery muzealne).”

Dzięki temu działaniu dzieci zanurzają się w sztuce. Nie chodzi o to by na siłę uczyły się nazw obrazów jakie dookoła siebie widzą, ale by obcowały z nimi w dowolny, swobodny sposób.

2. Zachęta do interakcji

Pomiędzy tymi uznanymi za wielkie dziełami – w codzienne otoczenie warto wpleść także obrazy tworzone przez dzieci. Niech czują się docenione, nie mniej wartościowe niż dawni mistrzowie. Obok Słoneczników Rembranta na ścianie można powiesić kopię stworzoną przez przedszkolaka lub dzieło nimi inspirowane. Ważne by – w miarę możliwości były oprawione w sposób podkreślający ich równowartość, np.: zarówno reprodukcja jak i nowo stworzone dzieło mogą być minimalistycznie oprawione w anty ramę.

Znane dzieła możecie też wydrukować w formie kolorowanek, albo pociąć wydruk obrazu na kawałki i przyklejać po elemencie na kartki papieru – wszelkie formy które umożliwią i zachęcą najmłodszych do dowolnej interpretacji, kontynuowania, dokończenia czy przetworzenia dzieła, będą tu mile widziane!

„Znane dzieła możecie też wydrukować w formie kolorowanek.” źródło: http://zblogowani.pl/wpis/1576981/prezent-dla-osoby-interesujacej-sie-sztuka-czyli-arcydziela-do-kolorowania

3. Dowolność interpretacji

W wieku żłobkowo przedszkolnym nie ma znaczenia narzucona analiza przedstawionej treści, zachęćmy dzieci do zabaw myślami i poruszenia wyobraźni!
Pamiętaj, by nie krytykować pojawiających się interpretacji, cokolwiek nasunie się dzieciom w związku z obrazem pokazuje ich sposób poznania i patrzenia na świat, krytyka będzie więc odebrana bardzo osobiście.
Zainteresuj się tym co mówi dziecko, posłuchaj – może to być dla Ciebie, wychowawcy, cenna informacja, a także po prostu – świetna zabawa.

4. „Prawdziwe historie” – zapoznanie z twórcą

Czy Rembrandt jeździł na rowerze? Czy Picasso lubił hiszpańskie pomarańcze? 😉

Maluchy zapamiętują przez bezpośrednie skojarzenie ze swoją osobą. Jeśli chcesz przekazać im informacje o twórcy czy obrazie, nie posługuj się tylko nazwiskiem. Możesz:
– wyświetlać zdjęcia osoby i doszukiwać się na nich cech charakterystycznych/podobieństw i różnic w odniesieniu do współczesności – staraj się znaleźć zdjęcia w jakiś sposób zabawne,
– stwórz historię wokół osoby, na podstawie czasu i miejsca jej życia możesz wywnioskować co jadała na śniadanie, jak spędzała wolny czas – pozwól, by twórca stał dzieciom bliski niczym sąsiad z domu obok,
– dzieci również mogą „pisać” historię twórców, a starszaki – historie o sobie/kolegach tak jakby to oni byli znanymi artystami.

5. Wspólne przetworzenie dzieł mistrzów z pomocą nowych technologii

Ciekawym pomysłem na zapamiętanie obrazów, a zarazem zabawę – szczególnie ze starszymi grupami – jest próba ich odtworzenia we współczesnych realiach i uwiecznienie za pomocą fotografii. Zainspiruj się i zobacz jak robią to inni, np.: tu i tu.

my-kids-and-friends-in-famous-paintings-impersonations2__880
„Ciekawym pomysłem na zapamiętanie obrazów, a zarazem zabawę … jest próba ich odtworzenia we współczesnych realiach i uwiecznienie za pomocą fotografii.” źródło: http://blaber.pl/lifestyle/rodzina/artystka-odtwarza-slynne-obrazy-majac-modeli-swoje-dzieci-oraz-przyjaciol/

W zabawie tej, bardziej niż o oddanie 100% podobieństwa, chodzi o dogłębne przyjrzenie się obrazowi, jego poszczególnym planom i szczegółom. Różnorodność obrazów i prac związanych z całym przedsięwzięciem pozwoli na taki podział zajęć, by poszczególne dzieci mogły zająć się aktywnościami, które lubią.

Po co ta sztuka?

Być może w wielu głowach wciąż pojawia się kluczowe pytanie: po co to wszystko? Jak zaszczepić w dzieciach miłość do sztuki, jeśli sami jej nie odczuwamy?
W takim razie warto zadbać także o różnorodność kadry – niech dzieci poznając poszczególne osoby widzą, jak wiele jest sposobów na szczęśliwe życie.
Dla pragnących dowodów i teoretycznych podstaw wagi kontaktu dzieci ze sztuką już w wieku przedszkolnym, polecam artykuł.

autor: mgr sztuki i pedagog Joanna Żyłowska

____

 

Czy wiesz, że naskalne malowidła z indonezyjskich jaskiń są – jak się okazało – jednymi z najstarszych dzieł sztuki stworzonych przez człowieka, co znaczy, że to wcale nie Europa jest kolebką sztuki? Jak wykazały badania, mają one aż 40 tys. lat! Tymczasem dooplacenia.pl informuje rodziców o opłatach za żłobki i przedszkola oraz dyskretnie przypomina o przeterminowanych płatnościach.