Przedszkolne zakupy. Jak wybierać zabawki i pomoce dydaktyczne, nie wydać fortuny i kompletnie wyposażyć placówkę?

Zakup nowych zabawek i/lub pomocy dydaktycznych nieodłącznie wiąże się z funkcjonowaniem każdej placówki dla najmłodszych. Z czasem niektóre elementy wyposażenia ulegają zniszczeniu lub po prostu przestają spełniać swoją funkcję. Przysłowiowy haczyk dotyczy jednak może nie tyle sposobu pozyskania funduszy na zakup wyposażenia a zupełnie innej kwestii. Jednym z największych wrogów dyrektorów przedszkoli i innych osób odpowiedzialnych za kompletowanie przedszkolnego wyposażenia jest … rozrzutność. W czym problem?

Dobrobyt podopiecznych, czyli „im więcej, tym lepiej”

W pułapkę zakupu zupełnie nieprzydatnych rzeczy można łatwo wpaść szczególnie na początku, nawet jeszcze przed otworzeniem własnej placówki. To błąd, do którego mógłby się przyznać niejeden dyrektor placówki dla najmłodszych.

  • Często wydaje się nam, że większa ilość zabawek zachęci rodziców do skorzystania z usług konkretnego przedszkola. Tymczasem jest to jedna z kwestii, które nierzadko są uważane za rodziców za drugorzędne. To naturalne, że inwestując w wyposażenie przedszkola liczymy na to, iż poniesione koszty zwrócą się „z nawiązką”. Na efekty w tym przypadku trzeba jednak zwykle naprawdę długo czekać.
  • Uleganie presji reklam producentów zabawek i trendom w tej dziedzinie to kolejny problem – rynek zabawek bardzo dynamicznie zmienił się na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat i te zmiany ciągle postępują. Nie zawsze jednak to, co modne jest tym, co wartościowe. Wybierając zabawki do przedszkola trzeba pamiętać o zwróceniu uwagi nie tylko na ich estetykę, ale i na walory estetyczne czy niezbędne certyfikaty jakości.
  • Na rynku nie brakuje też zabawek wzbudzających naprawdę duże kontrowersje – przykładem mogą tu być popularne lalki Monster High obecne na polskim rynku już kilka lat. Oczywiście to tylko przykład zabawek, które wywołują zdumienie rodziców i oburzenie pedagogów.

Rutyna w przedszkolu, czyli o tym, dlaczego nie zawsze rewolucyjne zmiany są dobre…

Zakup nowych pomocy dydaktycznych i zabawek zawsze jest związany z troską o podopiecznych. Większa ilość zabawek nie sprawi jednak, że maluchy będą szczęśliwsze. Co ciekawe, dzieci często korzystają przez długi czas z tych samych przedmiotów.

  • Nieużywane zabawki, na które nie ma miejsca w szafkach / na półkach tworzą wrażenie chaosu. Stos niepotrzebnych zabawek może naprawdę zagracać salę a to nie tylko niczemu nie służy, ale wręcz przeszkadza, m.in. dorosłym zawadza w utrzymaniu porządku w przedszkolnej sali. Z kolei dzieciom bałagan w sali może przeszkadzać w skoncentrowaniu uwagi na prowadzonych zajęciach.
  • Zbyt duża ilość zabawek to przeszkoda także w utrzymaniu stanu wyposażenia przedszkola w czystości. Jak wiadomo, elementy takie, jak zabawki muszą być regularnie dezynfekowane. Większa ilość zabawek = większy koszt związany z dezynfekcją/praniem i więcej poświęconego na to czasu. Dezynfekcję zabawek możesz przeprowadzić naprawdę bezboleśnie – pomoże Ci w tym tzw. „tydzień bez zabawek”. O tym, jak to zrobić przeczytasz tutaj.

Gdzie tkwi źródło problemu?

Ty też czytając ten artykuł zastanawiasz się, co powoduje dysonans pomiędzy faktycznymi potrzebami podopiecznych a stanem przedszkolnego wyposażenia?

Główną przyczyną jest brak konsultacji dyrekcji z kadrą w tym zakresie i wzajemnego przekazywania sobie informacji na temat bieżących potrzeb. Choć pozornie błahe, rozmowy na ten temat mogą okazać się naprawdę wartościowe. Nauczyciele, którzy spędzają z maluchami najwięcej czasu są doskonałymi obserwatorami – z łatwością mogą doradzić, w które elementy wyposażenia warto zainwestować. Niestety, bardzo często sytuacja wygląda zupełnie odwrotnie – dyrektor samodzielnie podejmuje decyzję o zakupie i przysłowiowo stawia kadrę przed faktem dokonanym.

Jak kupować zabawki i pomoce dydaktyczne?

Z odpowiedzią na to pytanie muszą zmierzyć się nie tylko nowo zatrudnieni na stanowisku dyrektora przedszkola, ale i osoby, które mają wieloletni staż w tym fachu. Dla wszystkich, którzy szukają sposobów na zoptymalizowanie składu swojego przedszkolnego wyposażenia mamy 3 wskazówki przez „duże W”:

  • Współpracuj ze swoim zespołem – pytaj nauczycieli o potrzeby dzieci i sugestie co do zakupu. Bardzo często nauczyciele (zwłaszcza początkujący) obawiają się wyjść z inicjatywą co do zakupów – nawet, jeśli mają ściśle sprecyzowane potrzeby. Tymczasem zainwestowanie dosłownie kilkudziesięciu złotych w przybory i inne pomoce może zdecydowanie ułatwić pracę nauczyciela.
  • Wykorzystaj możliwości swojej placówki – być może dojdziesz w końcu do momentu, w którym wszystkie najpotrzebniejsze elementy przedszkolnego wyposażenia będą już kupione. Wtedy wystarczą regularne przeglądy i ewentualna wymiana uszkodzonych zabawek itp. Przy zakupach kieruj się rozsądkiem i faktycznymi potrzebami swojej placówki.
  • Wyszukuj najlepsze oferty – jeśli szukasz konkretnych pomocy dydaktycznych lub zabawek zawsze sprawdzaj przed wyborem poszczególnej oferty. Nie ulegaj reklamom i kusząco niskim cenom – zawsze sprawdzaj wybierane produkty pod względem jakości, nie tylko ceny.

Teraz nadszedł czas na sprawdzian. Zadaj sobie pytanie: czy nie kupuję zbyt wielu niepotrzebnych zabawek? Czy w moim przedszkolu wyposażenie jest adekwatne do potrzeb dzieci? Nawet, jeśli zauważasz błędy w tej kwestii, nie wyrzucaj od razu wszystkich zabawek 😉 Nie od razu Kraków zbudowano! Rozsądne zarządzanie przedszkolnym budżetem to umiejętność, która przychodzi wraz z doświadczeniem.

 

___

Czy wiesz, że 25 listopada obchodzimy Światowy Dzień Pluszowego Misia? To święto zostało ustanowione dokładnie w setną rocznicę powstania zabawki – w 2002 r. Jak w wielu przypadkach „sukces ma wielu ojców” – powstanie tej jednej z najpopularniejszych zabawek świata przypisują sobie Niemcy, Austriacy i Amerykanie. Tymczasem  dooplacenia.pl informuje rodziców o opłatach za żłobki i przedszkola oraz dyskretnie przypomina o przeterminowanych płatnościach.

Zobacz, dlaczego potrzebujesz dooplacenia.pl w swoim przedszkolu.