Ręczniki w przedszkolnych toaletach. Czy to w ogóle jest higieniczne?

Wydawałoby się, że stosowane w wielu placówkach edukacyjnych dla najmłodszych rozwiązania dotyczące higieny są całkowicie niepodważalne a przede wszystkim uzasadnione ze względu na zapewnienie bezpieczeństwa maluchów. Są jednak takie zwyczaje, które u niektórych budzą zdziwienie a wręcz wzbudzają kontrowersje. Jednym z nich jest używanie ręczników toaletowych w przedszkolnych łazienkach. O co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi?

„Brudna” zabawa = szczęśliwe dziecko?

Nieodłącznym elementem zabawy podopiecznych przedszkoli czy żłobków jest dotykanie wszystkiego właściwie, co popadnie małymi paluszkami. Malowanie farbami, plasteliną, rysowanie czy nawet zabawa w piaskownicy dostarczają wielu wrażeń i nie sposób zrezygnować z tego typu atrakcji.

Dzieci poznają świat także za pomocą zmysłu dotyku, ale ma to też przykre konsekwencje. Wszechobecny kurz, roztocza, bakterie… tego typu przykłady można mnożyć właściwie bez końca. Rzecz nie polega jednak na tym, aby ograniczyć „brudne” zabawy maluchów – niektórzy uważają nawet, że im brudniejsza zabawa, tym bardziej szczęśliwe dziecko J. Musimy jednak organizować im czas w taki sposób, aby po skończonej zabawie mogły szybko umyć się i zmierzyć się z kolejnymi wyzwaniami.

Ręczniki – niezastąpiona pomoc w walce z brudnymi rączkami

Jednym z najpopularniejszych sposobów na utrzymanie rąk podopiecznych w czystości jest stosowanie w przedszkolach, żłobkach i innych placówkach edukacyjnych ręczników toaletowych. Zwykle każde dziecko ma przyporządkowany ręcznik do oddzielnego wieszaka – to spore ułatwienie a jednocześnie szansa na spełnienie wymogów w tym zakresie. Dzięki temu minimalizujemy ryzyko, że dziecko skorzysta z nie swojego ręcznika. Posiadanie w przedszkolnych łazienkach ręczników dla najmłodszych nie jest jednak całkowicie pozbawione wad. Korzystanie z toaletowych ręczników niesie ze sobą ryzyko:

  • szybkiego przenoszenia się bakterii z powodu wilgoci w łazienkach – warunki panujące w łazienkach dodatkowo „motywują” różnego rodzaju bakterie do rozwoju. Mogą się one szybko przenosić się pomiędzy poszczególnymi ręcznikami;
  • korzystania z nie swojego ręcznika – pomimo, że to ryzyko jest minimalne, jeśli ręczniki są odpowiednio odseparowane, czasem maluchy po prostu się mylą. W przypadku zdiagnozowania w placówce obecności wszy, glisty ludzkiej i tego typu chorób dodatkowo niepotrzebnie zwiększamy ryzyko rozprzestrzenienia się choroby.

Decydując się na takie rozwiązanie trzeba pamiętać jeszcze o konieczności regularnego prania ręczników lub przekazywania ich w tym celu rodzicom.

Czy mamy jakieś alternatywy?

Ostatnio zdecydowanie częściej w toaletach, z których korzysta wiele osób montowane są suszarki. Mają najczęściej kilkusekundowy cykl suszenia i są łatwe w obsłudze. To na pewno ciekawa alternatywa dla przedszkoli zmęczonych ciągłą wymianą ręczników. Suszarki automatyczne dostosowane są także do potrzeb małych dzieci.

  • Decydując się na zakup suszarki pamiętaj o zamontowaniu jej na odpowiedniej wysokości. Sprawdź oczywiście, czy wybrane przez Ciebie urządzenie posiada atesty bezpieczeństwa;
  • Czas suszenia za pomocą suszarki automatycznej jest zdecydowanie krótszy niż korzystanie z papierowych ręczników. Ma to spore przełożenie także na kwestie finansowe – koszt jednego wysuszenia jest w tym przypadku mniejszy m.in. ze względu na niewielkie zużycie prądu przez urządzenia tego typu.
  • Wadą tego rozwiązania jest na pewno zdecydowanie wyższa cena „na starcie” – wyłożone na zakup sprzętu pieniądze szybko się jednak zwrócą, gdyż koszty eksploatacji są o wiele mniejsze.

Ostatnia kwestia… mycie rąk w trakcie zabawy

Problem przenoszenia bakterii lub wirusów za pomocą ręczników pojawia się także np. podczas zajęć plastycznych. Maluchy często wycierają rączki w jeden, wspólny ręcznik. To na pewno nie jest zbyt higieniczne. Jak wiadomo, w tej sytuacji udawanie się do łazienki za każdym razem byłoby jednak zbyt kłopotliwe i mogłoby zagrozić powstaniem trwałych plam na dywanach i w innych miejscach. To jednak absolutnie nie jest powód do zrezygnowania z tego typu aktywności! Co możemy zrobić w tym przypadku?

  • Korzystaj z ręczników papierowych – jest ich na tyle dużo, że bez problemu wystarczy dla wszystkich podopiecznych. Mając ręczniki papierowe „pod ręką” można także szybko zainterweniować np. w przypadku zalania mebli czy innych rysunków farbami itd;
  • Warto zainwestować także w chusteczki nawilżane – pomogą usunąć nawet mocno zaschnięte zabrudzenia. Oczyszczają, ale także często dezynfekują dłonie dzięki czemu m.in. zmniejszamy ryzyko zakażenia pasożytami ludzkimi.

Chociaż dbanie o higienę powinno być jedną z naczelnych zasad funkcjonowania każdej placówki, pamiętajmy o zasadzie złotego środka. Dzieci czasem po prostu muszą się ubrudzić w trakcie zabawy 🙂 . Nie zapominajmy o uczeniu najmłodszych od pierwszych chwil w placówce, że trzeba pamiętać o regularnym myciu rąk, zwłaszcza po skończonej zabawie czy przed posiłkami.

____

Czy wiesz, że jednorazowe ręczniki papierowe były sprzedawane na początku jako ręczniki zapobiegające szerzeniu się chorób? A wszystko to przez… zbyt grubo walcowany papier toaletowy, który nie nadawał się do sprzedaży. Arthur Scott – właściciel firmy zajmującej się produkcją papieru toaletowego postanowił więc wykorzystać wadliwą partię sprzedając ją pociętą na kawałki zamiast zawracać do fabryki.  Tymczasem dooplacenia.pl informuje rodziców o opłatach za żłobki i przedszkola oraz dyskretnie przypomina o przeterminowanych płatnościach.

 

Zobacz, dlaczego potrzebujesz dooplacenia.pl w swoim przedszkolu.