Jak zastąpić „krzesełko przemyśleń”? Innowacje w nawiązywaniu relacji pomiędzy dorosłymi a dziećmi

Traumatyczne wspomnienia z dzieciństwa często dotyczą kar, także tych przedszkolnych. Do dziś w wielu placówkach możemy natknąć się na takie sposoby karania podopiecznych, jak np. owiane złą sławą „krzesełko przemyśleń”. Stałaś/eś w przedszkolu w kącie? Odizolowywano Cię od grupy za złe zachowanie? A może za karę dodatkowo w dzieciństwie musiałaś/eś np. rysować, gdy pozostałe dzieci bawiły się w grupie? W dzisiejszym artykule przedstawiamy innowacyjne sposoby porozumiewania się z najmłodszymi, które są dalekie od rozwiązań siłowych.

Poradzenie sobie z emocjami kilkulatków może być trudne nawet, gdy pod opieką mamy tylko kilkoro dzieci. Co zrobić w takiej sytuacji z kilkunastoosobową grupą? Nawet jeden łobuz może mieć destrukcyjny wpływ na całą gromadę. Przeprowadzenie zajęć w „normalnym” trybie będzie wtedy niemożliwe. Jak poradzić sobie z silnymi emocjami kilkulatków?

Self – Reg: samoregulacja, czyli sposób na wyciszenie bez przemocy

Z odpowiedzią na to pytanie przychodzi metoda Self – Reg. Ten termin stał się w Polsce popularny za sprawą książki o tym samym tytule autorstwa Stuarta Shankera (znajdziesz ją pod tym linkiem). Na czym polega ta idea?

  • Self – Reg to metoda samoregulacji. Uczy dzieci, jak rozpoznawać emocje i jak identyfikować przyczyny wystąpienia stresu. Co ciekawe, korzystania tej metody można uczyć nie tylko dzieci, ale i dorosłych (np. rodziców 😀 ). Rozpoznanie emocji pozwala nimi kierować, usuwać przejawy stresu z życia a w końcu powrócić do stanu zrównoważenia.
  • Wg Self – Reg nawet dzieci są poddawane ciągłemu stresowi. We wczesnym dzieciństwie nie potrafią jeszcze często określać swoich uczuć a emocje, które odczuwają są nieraz dla nich zupełnie niezrozumiałe. Metoda samoregulacji uczy maluchy określać swoje potrzeby.
  • Za pomocą tej metody można poprawić komunikację pomiędzy dzieckiem a dorosłym. Służy temu m.in. zadawanie dziecku pytań, które odnoszą się do odczuwanych przez nie emocji. W ten sposób dzieci uczą się określania stanów, w których się znajdują. Nazywanie swoich i dziecka emocji ułatwia komunikację a jednocześnie pozwala rozróżnić maluchom emocje. W ten sposób dochodzimy do meritum: dziecko samodzielnie uczy się kontroli nad sobą i swoimi emocjami. Zdaniem autorów tej metody, problemem rodziców i innych opiekunów dzieci jest wyręczanie dzieci w kontrolowaniu ich emocji poprzez narzucanie zachowań (np. kary za złe zachowanie) i tworzenie sztucznych granic we wzajemnych relacjach.
  • Emocje, których nie rozładujemy, będą kumulować się w organizmie. Stuart Shanker – twórca Self – Reg – swoją analizę oparł na wielu badaniach z zakresu biologii i psychologii. Jego metoda ma pomóc nie tylko w opanowaniu zachowań dzieci w wieku przedszkolnym czy wczesnoszkolnym. Korzystając z zasad Self – Reg można pomóc w radzeniu sobie z emocjami także w dorosłym życiu. Poprzez określenie przyczyn stresu możliwe będzie prawidłowe zarządzanie emocjami. Zwolennicy tej metody uważają, że „stres pozbawia samokontroli”.

Self – Reg koncentruje się na 5 aspektach:

  • biologicznym – rozpoznawaniu tego, co dzieje się z ciałem pod wpływem stresu
  • emocjonalnym – rozpoznawaniu emocji – tych negatywnych, ale i pozytywnych i ich przyczyn,
  • poznawczym – m.in. utrzymywanie uwagi na emocjach,
  • społecznym i prospołecznym – radzenia sobie z własnym stresem wobec innych osób, ale także odnoszenie się do emocji, które odczuwają inni.

Więcej na temat tej metody możesz dowiedzieć się na stronie: https://www.self-reg.pl/

NVC – porozumienie bez przemocy

Ten sposób nawiązywania kontaktu w ostatnim czasie stał się bardzo popularny. Koncentruje się przede wszystkim na wzajemnym wyrażaniu oczekiwań, uczuć i próśb. W tym celu można wykorzystać model 4 kroków opracowany przez propagatora NVC,  Marshalla Rosenberga:

  1. Obserwacja – ale nie ocena. Chodzi tutaj o to, aby zaobserwować emocje, ale nie oceniać ich w kategoriach „dobre – złe”. Niektórym może to wydawać się kontrowersyjne, zwłaszcza w przypadku dziecięcych zachowań. Brak etykiet co do zachowań pozwala dzieciom samodzielnie rozróżnić dobro od zła zamiast wpisać się w gotowy schemat. Z drugiej strony jednak, w ten sposób można pokazać dzieciom, że obserwacja zależy od punktu widzenia.
  2. Uczucia – kolejny krok to nazywanie swoich uczuć i emocji. Mówienie o tym wprost pomaga rozładować emocje i uczy rozróżniać różne stany.
  3. Potrzeby – utrwalony w naszym społeczeństwie model wychowania raczej nie koncentruje się na pytaniu dzieci o ich potrzeby. Rozmowa z maluchem na ten temat sprawi, że dziecko poczuje się potrzebne a w konsekwencji chętniej będzie brać udział w zajęciach. To pomaga im rozwijać swoją kreatywność i sprawia, że w przyszłości łatwiej będzie im wyartykułować swoje oczekiwania.
  4. Prośba – ten ostatni element to sposób na rozwiązanie sytuacji. Prośba najczęściej przybiera formę pytania, np. „Czy mogłabyś posprzątać rozrzucone zabawki?”. To pokazuje dziecku, że uczucia zawsze są powiązane z potrzebami, a żeby te potrzeby spełnić należy wykazać się inicjatywą.

Zwolennicy tego sposobu budowania relacji przekonują, że dzięki niej dzieci chętniej angażują się we współpracę z dorosłymi. Nawiązują wtedy z nimi silniejszą więź i wyrażają emocje za pomocą słów a nie za pomocą czynów – płaczu, wrzasków itd. Dorośli z kolei nie manipulują dziećmi za pomocą kar i nagród – zamiast tego jest miejsce na naukę mówienia „nie” i wzajemnego wyrażania swoich opinii.

 

Nie da się ukryć, że zarówno NVC, jak i Self – Reg. to mocno innowacyjne podejścia do wychowania dzieci. Czy w konserwatywnym, polskim społeczeństwie mają szanse na rozpowszechnienie? Dajcie znać, czy i jak wykorzystujecie te techniki w swoich placówkach?  A może jednak uważacie, że „krzesełko przemyśleń” to lepszy sposób na poradzenie sobie z niegrzecznym dzieckiem?

___

Czy wiesz, że jednym ze sposobów stwierdzenia przemocy w rodzinie jest tzw. Niebieska Karta? Jest to dokument uzupełniany przez funkcjonariusza Policji, pracownika Ośrodka Pomocy Społecznej, oświaty, ochrony zdrowia oraz Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Założenie takiej karty to znak dla policji, że w rodzinie dochodzi do przemocy. Tymczasem dooplacenia.pl informuje rodziców o opłatach za żłobki i przedszkola oraz dyskretnie przypomina o przeterminowanych płatnościach.

Zobacz, dlaczego potrzebujesz dooplacenia.pl w swoim przedszkolu.