Czytanie bez znajomości liter? Tak, z globalnym czytaniem to możliwe!

Temat globalnego czytania coraz częściej przewija się w dyskusjach między nauczycielami, w czasopismach pedagogicznych czy w końcu w wirtualnej przestrzeni. Na czym ta innowacyjna metoda nauki czytania, która stała się niezwykle popularna na całym świecie? Jak wdrożyć ją w przedszkolu?

Czytanie globalne – metoda Glenna Domana

Twórcą tej metody jest amerykański naukowiec Glenn Doman. Nauka globalnego czytania jest bardzo podobna do metod stosowanych w przypadku intuicyjnej matematyki (artykuł na ten temat pojawił się już na naszym blogu). Glenn Doman początkowo wykorzystywał globalne czytanie w edukacji dzieci z uszkodzeniami mózgu. Szybko okazało się, że ta metoda jest naprawdę skuteczna. Rozpoczęto więc próby z udziałem zdrowych dzieci. Metoda, która powstała na przełomie lat 60. i 70. XX w. szybko stała się popularna nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale szybko przywędrowała także do Europy. W ostatnim czasie coraz częściej globalne czytanie jest stosowane także w Polsce.

Nauka czy zabawa?

Czy czytanie globalne stanowi alternatywę dla standardowych metod nauki czytania? Oczywiście, że nie. Okazuje się jednak, że stosowanie tej metody sprawia, że trudny dla malucha proces nauki czytania tradycyjną metodą będzie zdecydowanie krótszy. Dziecko, które poznało już słowa w zabawie pt. „globalne czytanie” szybciej składa ze sobą poszczególne litery poznane w analityczno – syntetycznej nauce czytania. Ćwiczenia w kojarzenie obrazków i wyrazów powoduje również, że maluch zaczyna interesować się budową słowa i nieraz sam dopytuje o konkretne literki. Globalne czytanie można potraktować jako formę edukacyjnej zabawy, która bez znajomości poszczególnych liter umożliwia czytanie całych wyrazów. Jakie korzyści dla dziecka niesie ze sobą nauka globalnego czytania? Przede wszystkim są to:

  • rozwijanie pamięci – nauka globalnego czytania polega na dostrzeganiu skojarzeń pomiędzy rysunkiem a słowem. Dziecko ćwiczy pamięć krótkotrwałą (poprzez sesje z obrazkami), ale i długotrwałą (przez wielokrotne powtórzenia z daną kartą).
  • uaktywnienie prawej półkuli mózgu – za pomocą tych prostych ćwiczeń wpływamy na kreatywność i twórcze myślenie dziecka,
  • wpływ na wzrok i słuch malucha – kojarzenie słów i obrazków wymaga niemałej spostrzegawczości. Dziecko, które „osłucha się” z danym słowem szybciej rozwija słuch a jednocześnie ćwiczy wzrok. Globalne czytanie to atrakcyjna dla dzieci forma stymulacji wzroku i słuchu.

Stosując globalne czytanie, trzeba pamiętać, że nie jest to metoda idealna. Na co trzeba zwrócić uwagę?

  • brak odmiany wyrazów – w tej metodzie posługujemy się wyłącznie podstawową formą słów.
  • bardziej zabawa niż nauka – nie oszukujmy się, że globalne czytanie sprawi, że kilkulatek szybko zacznie sam czytać. Metoda Glenna Domana działa raczej wspomagająco i wzbudza zainteresowanie literkami, które ułatwia tradycyjną naukę czytania. Nie zmuszajmy dzieci do globalnego czytania. To ma być po prostu zabawa!
  • konieczność dostosowania do możliwości malucha – to bardzo ważna kwestia. Nie wszystkie dzieci w tym samym tempie przyswajają sobie nowe wyrazy. W związku z tym niektóre maluszki mogą poznawać nowe słowa każdego dnia, inne – jedynie kilka tygodniowo. Pamiętaj, aby doceniać maluszka i jego „małe sukcesy”. Nie naciskaj, jeśli dziecko nie jest zainteresowane – to może przynieść wręcz odwrotny skutek.
  • plansze – można w nie zainwestować, ale można je niewielkim nakładem finansowym wykonać samemu. Wystarczy wstawić proste obrazki i najzwyklejszą, czarną czcionką je podpisać. Pamiętajmy o tym, aby wyrazy były duże i czytelne (można zastosować pogrubienie). Przykładowe plansze do globalnego czytania znajdziesz na naszym blogu w artykule „32 karty do nauki globalnego czytania”.

Na czym polega globalne czytanie?

Innowacyjna metoda nauki czytania autorstwa Glenna Domana składa się z kilku etapów. Można ją stosować już w przypadku kilkunastomiesięcznych maluchów. Istotą globalnego czytania jest przedstawianie dziecku plansz przedstawiających ilustracje do konkretnych wyrazów (np. napis „kot” z odpowiednim obrazkiem). Pokazując dziecku planszę mówimy (w tym przypadku) „kot” i maluch zapamiętuje, że to słowo pasuje do tej ilustracji. Po kilku powtórzeniach dziecko samo zacznie czytać kojarząc obrazek ze słowem. Proste? Proste, ale skuteczne!

Tego typu zajęcia mogą zająć dosłownie 5 – 10 minut dziennie. Po wprowadzeniu kilku nowych plansz poszczególne słowa można ustawiać w proste zdania. Dzięki temu nawet najmłodszy przedszkolak naprawdę może czytać!

Stosując globalne czytanie trzeba jednak pamiętać, że nie jest to metoda idealna. Na co trzeba zwrócić uwagę?

 

  • brak odmiany wyrazów – w tej metodzie posługujemy się wyłącznie podstawową formą słów.
  • bardziej zabawa niż nauka – nie oszukujmy się, że globalne czytanie sprawi, że kilkulatek szybko zacznie sam czytać. Metoda Glenna Domana działa raczej wspomagająco i wzbudza zainteresowanie literkami, które ułatwia tradycyjną naukę czytania. Nie zmuszajmy dzieci do globalnego czytania. To ma być po prostu zabawa!
  • konieczność dostosowania do możliwości malucha – to bardzo ważna kwestia. Nie wszystkie dzieci w tym samym tempie przyswajają sobie nowe wyrazy. W związku z tym niektóre maluszki mogą poznawać nowe słowa każdego dnia, inne – jedynie kilka tygodniowo. Pamiętaj, aby doceniać dziecko i jego „małe sukcesy”. Nie naciskaj, jeśli maluch nie jest zainteresowany – to może przynieść wręcz odwrotny skutek.
  • plansze – można w nie zainwestować, ale można je niewielkim nakładem finansowym wykonać samemu. Wystarczy wstawić proste obrazki i najzwyklejszą, czarną czcionką je podpisać. Pamiętajmy o tym, aby wyrazy były duże i czytelne (można zastosować pogrubienie). Przykładowe plansze do globalnego czytania znajdziesz na naszym blogu w artykule „32 karty do nauki globalnego czytania”.

___

Czy wiesz, że metoda globalnego czytania Glenna Domana to obok odimiennej metody czytania Ireny Majchrzak, glottodydaktyki prof. Bronisława Racławskiego i metody symultaniczno – sekwencyjnej Jagody Cieszyńskiej najbardziej popularny sposób nauki czytania dla najmłodszych? W procesie dydaktycznym kilkulatków chętnie wykorzystywana jest także Metoda Dobrego Startu prof. Marty Bogdanowicz i metoda „Cudowne Dziecko” dr Anety Czerskiej. Tymczasem dooplacenia.pl skutecznie informuje rodziców o opłatach za żłobki i przedszkola oraz dyskretnie przypomina o przeterminowanych płatnościach.

Zobacz, dlaczego potrzebujesz dooplacenia.pl w swoim przedszkolu.